Monday, 26 November 2007

Podsumowanie "Cytrusowego Weekendu"/Roundup

Na poczatek ogromne, ogromne podziekowania dla wszystkich, ktorzy zechcieli wziac udzial w "Cytrusowym Weekendzie".



Ponizej zamieszczam blogowe szczegoly:

AgusiaH z Mojej Kuchni nad Atalntykiem podzielila sie znami wakacyjnymi opowiesciami
i swoim przepisem na Zloto Florydy - wilgotny biszkopt przelozony cytusowym kremem.

Arabeska z Blogu Pachnacego Wanilia, mimo braku czasu zdolala upiec prosta lecz znakomita Babeczke, ktorej wnetrze zdobily aromatyczne mandarynki.

Bea, autorka Mojej Kuchni, rozpoczela swietowanie przygotowujac Cytrusowa Brioszke. Podala obiad w bardzo cytrusowym stylu...przystawka byla Salatka z kurczaka z grapefruitowym vinaigrette, danie glowne stanowil Losos w cytrusowym sosie, a na deser Muffinki cytrusowo-kokosowe.

U Bernadetty w Swierkowym Zakatku pachnialo cytrusami przez caly dzien. Dla wielbicieli ryb Benia przyrzadzila - Pange z limonką, dla miesozercow - Wieprzowine z selerem i pomarańczą. Nastepnie wszyscy mogli delektowac sie Ciasteczkami cytrynowymi.

Caritka z blogu Caritka, przyznala, ze dzieki Cytrusowemu Weekendowi mogla w koncu wyprobowac od dawna czekajace w kolejce przepisy : Filety z kurczaka w sosie curry z pomaranczami , Ryz pomaranczowy, Owocowe kulki, Likier pomaranczow-smietankowy , i pysznie wygladajace Paleczki pomaranczowe.

CudaWianki z Cuda Wianki Kuchenne, znudzona smakiem sklepowego Lemon Curd , "ukrecila" domowa wersje tego angielskiego przysmaku.

Dorotus z blogu Moje wypieki, upiekla kuszace Cytrusowe ciasto makowe (citrus poppy seed cake).

Ela z My Best Food, postanowila przygotowac az trzy potrawy aby z nami swietowac. Na jej stole pojawily sie: delikatnie zmodyfikowany przysmak dziadka Tommiego Salatka z pomaranczy i grapefruita , ulubione "danie na pocieszenie" czyli Risotto z cytryna i szafranem, oraz niezwykle elegancki deser Czekoladowe babeczki z pomaranczowa niespodzianka.

Karolcia z For the Body and Soul, znalazla antidotum na jesienna szarosc...przygotowala Sunshine Tart/Tarte Pelna Slonca .

Liska z White Plate, upiekla dla nas Cytrynowe kwadraty, mimo, ze jak przyznala, w jej domu pora niezbyt sprzyjajaca cytrusom.

Mysza z blogu Kulinarne wyzwania Myszy wykonala dwa dania aby uczcic Cytrusowy Weekend, Lody pomarańczowo-limonkowe oraz Babke pomarańczowo-kakaowa, ktora okazala sie wyjatkowo pyszna!

Strega z blogu Kociol Stregi przygotowala Cytrynowy Sorbet modyfikujac nieco przepis Jamiego Olivera. Pochwalila sie rowniez swoja wersja Nalewki Bozonarodzeniowej.

Ponadto, nalezy wspomniec o gronie nieblogujacych Cincinek, ktore uczestniczylo w Cytrusowym Swiecie i w zaleznosci od mozliwosci czasowych i produktowych, pichcily, piekly, krecily cytrusowe pysznosci. Zainteresowanych odsylam TUTAJ.

10 comments:

  1. "Ekspresowe" podsumowanie ;-)
    Dziękuję Tatter :-)

    ReplyDelete
  2. Hejka, to ja Malta :). Taka uwaga Strega to Strega (bo wiem,że i osoba o takim loginie prowadzi bloga) Malta to Malta.... a Malta prowadzi bloga "Kocioł Strego" - podsumowanie krótkie i zwięzłe :). Przyda mi się podczas Festiwalu :)

    ReplyDelete
  3. Evenko...zawsze do uslug! :-)
    Joanno, Malto, Strego...zupelnie nie wiem co Ci (Wam?) mam na to powiedziec...w blogu Twoim (?) napis na pierwszej stronie mowi "Strega gotuje", a adres bloga to: "Kociol Stregi" ...nie wiem gdzie zrobilam blad...
    Dodam tylko, ze posiadanie jednego nicka internetowego bardzo pomaga identyfikowac autora...chocby w przypadkach takich jak ten...:D

    ReplyDelete
  4. Tatter piekne podsumowanie! Dziekuje za cytrusowy weekend, jak zawsze fajnie bylo :-)

    ReplyDelete
  5. Również dziękuję za zorganizowanie i poprowadzenie Cytrusowego weekendu :)
    Malto , chyba troszkę nie rozumiem o co chodzi, przeciez twój blog ma tytul Strega gotuje , blog ma adres Kociol stregi, wiec jesli jakas osoba zna twoj blog ale nie zna cie z cina, to skad ma wiedziec , ze jestes Malta czy Joanna ?

    ReplyDelete
  6. Dziekuję za pamięć :-)
    Zwłaszcza, że zupełnie zapomniałam, że trzeba maila wysłac, dziękuje ze do mnie zajrzałaś :-)

    ReplyDelete
  7. Malta:
    Ja się nie obrażam, ja sie cieszę:D. A wczoraj akurat miałam wredny, czepliwy nastrój :(. I oberwało sie miłej Tatter, a dziś jest mi przykro i przyszłam przeprosić :)Życie nauczyciela to nie bułka z masłem...

    ReplyDelete
  8. Tak !- Potwierdzam, ze dzieki takim wekeendom, wreszcie zabralam sie za rzeczy, za ktore od lat nie umialam sie zabrac ;-)
    Dziekuje za wspolne swietowanie i czekam na kolejne ;-)

    ReplyDelete
  9. A tu widzę tatter pracuje w pocie czoła nad nowymi pomysłami na kulinarne weekendy, aż żal mi, że jestem taka nieobecna :-(

    ReplyDelete
  10. Wszystkim dziekuje za komentarze.
    Malto...przeprosiny przyjete :D

    Vill...na pewno bedzie jeszcze wiele okazji do wspolnego gotowania...

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...