Friday, 10 October 2008

Najlepsze ziemniaczane puree

Ten skromny dodatek do dan rybnych, miesnych i warzywnych, wraca ostatnio do mody, nawet w renomowanych restauracyjnych kuchniach, gdzie "chefowie" przesciagaja sie w wymyslaniu wlasnych, czasem zaskakujacych smakiem i wygladem, wersji.

Oczywiscie domowe "ziemniaczane puree" moze byc tak pyszne jak restauracyjne, o ile nawet nie lepsze. Nalezy jednak przestrzegac kilku zasad.

Przede wszystkim wybranie odpowiedniego rodzaju ziemniakow naprawde robi wielka roznice. Nie polecam wiec odmian "woskowych" poniewaz te, po "utluczeniu", nie beda ani lekkie ani puszyste, czy tez nadmiernie maczystych - w trakcie gotowania szybko sie rozpadna i otrzymamy niesmaczna breje. Najlepsze odmiany na ziemniaczane puree, to takie "po srodku".

Aby przygotowac puree najlepiej jest przecisnac ugotowane ziemniaki przez praske lub uzyc ziemniaczanego tluczka.Na pewno nie polecam uzycia FP (miksera) - ziemniaczana masa bedzie klejaca.

Na koniec warto dodac mleko, maslo, jogurt czy smietanke, nie zapominajac o ulubionych ziolach i przyprawach.

Kremowe ziemniaczane puree
900g ziemniakow, obranych i pokrojonych w kostke
3 lyzki miekkiego masla
150ml goracego mleka
swiezo starta galka muszkatolowa
2-3 lyzki ulubionych swiezych ziol (np. koperek i szczypiorek czosnkowy lub bazylia i pietruszka)

sol
pieprz

Garnish:
liscie swiezych ziol
opcjonalnie dobrze wysmazona, chrupiaca pancetta

Miekkie, ale nie rozpadajace sie ziemniaki dobrze odcedzam, potem odparowuje. Przeciskam je przez praske. Ubijajac, dodaje maslo i tyle mleka, aby powstalo gladkie lecz geste puree. Dodaje ziola i przyprawy. Posypuje liscmi ziol (mozna posypac rowniez pancetta).
Ziemniaczany tydzien w toku, dopisuje wiec "kremowe puree" do ogromnie dluuugiej listy potraw.

Ziemniaczany Tydzień część II 3-12.X.2008

16 comments:

  1. Zgadza sie, domowe puree jest wysmienite! Wlasnie stwierdzilam, ze 'Twoje' proporcje na puree sa takie same jak 'moje', co mnie cieszy, gdyz wg osoby u ktorej je zaslyszalam sa to proporcje idealne :) Choc oczywiscie najwazniejsza rzecza jest odpowiedni gatunek ziemniakow.
    A dzieki przeroznym dodatkom za kazdym razem mozna jesc zupelnie inne puree! :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete
  2. moje pytanie jest prymitywne, ale czym ubijasz potem ziemniaki? (po przeciśnięciu przez praskę)?

    ReplyDelete
  3. My do naszego ulubionego puree dodajemy oprócz koperku również kilka posiekanych rzodkiewek i kawałek pokrojonego w kostkę świeżego ogórka. Pycha!

    ReplyDelete
  4. Tatter ,ja wiem ,ze to jest pyszne !Bo na niesmaczną potrawę u Ciebie jeszcze nie trafiłam :)
    Ale , nie wiedziałam ,że puree może wyglądać tak pięknie!

    ReplyDelete
  5. A tego to mogłabym zjeść pół wiadra. Uwielbiam!

    ReplyDelete
  6. A te pośrodku to jaki to rodzaj, bo są jakieś irgi i inne pyry jakieś, a ja nie wiem nigdy którą do czego najlepiej.

    pozdrówka

    ReplyDelete
  7. Beo...zgadzam sie po stokroc - wystarczy zmienic dodatki a otrzymamy calkiem nowy smak, zaskakujace -prawda? Zwlaszcza,ze mowimy o skromnym ziemniaku!

    Aga-aa...ubiajam derwniana lyzka lub tluczkiem do ziemnakow (z otworami):D

    Grumko...brawo - liczy sie przeciez inwencja :D My jednak wolimy "masze" gladkie, choc przyznam ,ze z kiszonymi ogorkami tez calkiem mi pasuja :D

    Margot...dziekuje D*

    Lisko...jak zechcesz to i cale wiadro dla Ciebie zrobie! ;D

    Zemfiroczko...te "po srodku" to takie ani zbyt sypkie, ani woskowe.
    O ile pamietam to Irga jest ziemniakiem maczystym (sypkim). Oczywiscie puree z niej tez moze byc calkiem smaczne, niemniej trzeba pamietac, aby ziemniakow nie rozgotowac.
    Gdy nie jestes pewna co do rodzaju ziemnniaka przeprowadz szybki test...przekroj pyrke na pol i potrzyj polowki o siebie, gdy zaczna sie do siebie kleic to znak ze sa maczyste, gdy poplynie sok - woskowe. Te pierwsze najlepsze na kluski, drugie do salatek.
    mam nadzieje,ze pomoglam. :D

    ReplyDelete
  8. Tatter tez uwielbiam puree a odkad mam praske o jest jeszcze lepsze. Osobiscie najbardziej lubie z dodatkiem francuskiej ziarnistej musztardy lub koperkiem i zielonym groszkiem (takie dzis towarzyszlo stekom przy obiedzie)

    ReplyDelete
  9. a kojarzę taką łyżkę, ale sie jej jeszcze nie dorobiłam ;)

    ReplyDelete
  10. agatku...prasaka w kuchni to jeden z "niezbednikow". Mash z musztarda tez lubie, ale zwykla, gdyz przepadam za kremowa i gladka struktura.

    aga-aa...wszystko w kuchni przychodzi z czasem...nawet dobra drewniana lyzka ;D

    ReplyDelete
  11. Moje ulubione to z masłem, mlekiem i świeżo mielonym, kolorowym pieprzem. Idealne na wszelkie smutki i niestrawności. Mogłabym zjadać puree codziennie, w każdej ilości.

    ReplyDelete
  12. Nie chcę nic mówić, ale 900 ziemniaków to całkiem sporo..

    ReplyDelete
  13. Zawsze mozna wziac polowe, 1/ 4, 1/3...to chyba zaden problem, jesli komus wydaje sie za duzo.

    ReplyDelete
  14. to ja wezmę połowę, czyli 450 ziemniaków

    ReplyDelete
  15. mozna wziąć połowę, czyli 450 ziemniaków.

    ReplyDelete
  16. Nie zaluj sobie, wez 900.

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...