Tuesday, 30 December 2008

O ciastach swiatecznych - poswiatecznie

Zastanawialam sie ostanio czy pisac jeszcze o ciastach, ktore z takim zapalem przygotowywalam w przedswiatecznych tygodniach. Tyle przeroznych slodkich pysznosci pojawilo sie przeciez w blogowej przestrzeni, tyle keksow, sernikow i innych ciast kusilo nas z naszych wlasnych stolow w swiateczny czas! Zdaje mi sie jednak, ze jest jedno ciasto, ktore zasluguje na wyroznienie, a o ktorym zaledwie wspomnialam na moim blogu przy okazji pisania o English Gingerbread... Piernik Staropolski! W tym roku smakowal wybornie - dojrzaly w smaku i aromacie, mieciutki i bogaty, bo przekladany az trzema masami (tutaj moje uklony i buziaki dla Beni i Eli).

Ciasto sporzadzilam juz w drugiej polowie listopada i wydawalo mi sie ono nieco rzadsze od tego zeszlorocznego, choc korzystalam z tego samego przepisu Lemnis Vitry. Zapakowalam je szczelnie i zostawilam w chlodzie na szesc dlugich tygodni. W tydzien poprzedzajacy Boze Narodzenie ciasto (nadal dosc luzne) wlozylam do kwadratowej foremki i upieklam. Z pieca wyjelam raczej twardy brazowy blok. Wystudzony zawinelam w kilka warstw pergaminu i zostawilam na polce w nieogrzewanej spizarni. W poniedzialek, gdy moj piernik zmiekl wystraczajaco, podzielilam go na cztery placki i na trzech z nich rozsmarowalam pyszne masy - sliwkowa, orzechowa i marcepanowa. Ciasto wyrownalam i ponownie zawinelam w akrusze papieru i tak w chlodzie czekalo az do Wigilii...

Tym, ktorzy nadal poszukuja piernika doskonalego i lubia, gdy jest miekki i raczej pierny w smaku, z cala odpowiedzialnoscia polecam wlasnie ten:


Piernik Staropolski

1 kg mąki
½ litra miodu
2 szklanki cukru
250g smalcu lub masla
½ szklanki zimnego mleka
3 łyżeczki sody oczyszczonej
3 jajka
½ lyzeczki soli

4-5 lyzek przyprawy do piernika
1/2 szklanki posiekanych bakalii


W dużym rondlu na małym ogniu rozpuscilam miód, smalec (maslo) i cukier i odstawilam do wystygniecia. Miksture przelalam do miski i zaczelam stopniowo dodawac mąkę, potem jajka, na koniec sodę rozpuszczoną w chłodnym mleku, szczyptę soli oraz przyprawy.

Gdy powstalo jednolite ciasto przykrylam je akruszem papieru do pieczenia, przewiazalam kuchennym sznurkiem i zostawialm na 6 tygodni w chlodnym miejscu.

Po tym czasie ciasto rozwalkowalam (przez folie) dosyc grubo i wypelnilam nim kwadratowa blache (zalezalo mi tym razem, aby piernik byl grubszy niz zwykle) i pieklam w 180 stopniach przez ok. 1 1 /2 godziny (koniecznie trzeba sprawdzac patyczkiem).

Moja przyprawa do piernika

50g cynamonu
50g kardamomu
15g mielonych gozdzikow
15g imbiru szuszonego
10g ziela angielskiego
10g galki muszkatolowej
8g pieprzu
4g ziaren kolendry
1 lisc laurowy


Przyprawy ubijam w mozdzierzu tak dlugo, az odtrzymam gladki proszek (mozna uzyc mlynka do przypraw).

Masa sliwkowa do piernika

500g suszonych sliwek bez pestek
125ml rumu
2-3 lyzki miodu

2 lyzeczki mielonego cynamonu
1 lyzeczka mielonych gozdzikow
½ szklanki platkow migdalowych
3 lyzki siekanych pistacji


Sliwki sparzylam, osaczylam na sicie, wlozylam do miski i zalalam rumem. Przykrylam i zostawilam na kilka godzin. Wyjelam owoce z rumu i zmiksowalam je z miodem. Gotowa mase wymieszalam z migdalowymi platkami i pistacjami.

Masa orzechowa do piernika

400g zmielonych orzechow wloskich
250g miekkiego masla
200g cukru pudru
3 zoltka
1 lyzke ekstraktu z wanilii
1-2 lyzki rumu


Zoltka ubilam z cukrem w bain marie (masa ma zblednac i znacznie powiekszyc swoją objętość). Zostawilam do wystudzenia. Miekkie maslo utarlam mikserem i dodawalam do niego po lyzce masy jajecznej. Potem stopniowo wmieszalalm zmielone orzechy. Pod koniec dodalam wanilie i rum. Mase schlodzilam w lodowce.

Masa marcepanowa:

125g mielonych migdalow
50g drobnego cukru
50g cukru pudru
2 jajka
1 lyzka soku z cytryny
1 lyzka soku z pomaranczy
1 lyzka ekstraktu migdalowego

Jajka ubilam z cukrem w bain marie. Gyd masa znacznie zgestaniala i powiekszyla objetosc, zdjelam z ognia i zostawilam do wystudzenia. Dodalam zmielone migdaly, sok i ekstrakt migdalowy. Schlodzilam przed rozsmarowaniem.

Masy mozna wykorzystac rowniez do innych ciast. Goraco polecam!

14 comments:

  1. Och, jaki piękny jest Twój piernik i to jeszcze z marcepanem. Mniam! :)

    ReplyDelete
  2. a ja akurat za marcepan dziekuję :) ale pozostale masy bardzo ladnie mi sie kompomują z piernikiem. smakowity!

    ReplyDelete
  3. Dobry napewno:) A jak ładnie napisałaś.

    ReplyDelete
  4. Cudowny piernik :))) I u mnie był po raz pierwszy właśnie ten piernik staropolski i wszyscy się nim zachwycali :))) I ja przekładałam go marcepanem, ale poza nim użyłam powideł pomarańczowych i kajmaku :))) Był wspaniały! Fajnie, że na tylu stołach się pojawił :)))

    ReplyDelete
  5. Oj bardzo mi się te masy podobają:) ja też robiłam w tym roku ten piernik, ale tylko z powidłami. Twój wygląda rewelacyjnie:) Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  6. Przepiekny piernik! Juz zapisuje na przyszly rok :)

    ReplyDelete
  7. Brzmi pysznie, a po takim wstępie na pewno upiekę na przyszłe święta :)

    ReplyDelete
  8. Też robiłam ciasto z tego przepisu, ale żałuję, że nie odważyłam się przygotować większej ilości ciasta: zrobiłam z jednej porcji i starczyło tylko na pierniczki. Miałam ochotę na taki przekładany piernik, no ale cóż, za rok się poprawię ;)
    Piękne fotki Tatter!

    ReplyDelete
  9. Tatter ,śliczne zdjęcia piernika.
    A i chciałam podziękować ,że mnie namówiłaś, żebym też napisała o swoich piernikach -masz racje za rok jak znalazł :)

    ReplyDelete
  10. Tatter, masy bardzo mi się podobają. Musze wypróbowac w przyszłym roku! A z okazji nadchodzącego Nowego Roku życzę Ci dużo zdrowia, szczęścia i tylu wspaniałych potraw wychodzących spod Twojej ręki co dotychczas albo i więcej:)

    ReplyDelete
  11. Szczęśliwego zbliżającego się wielkimi krokami Nowego Roku! Samych pięknych przygód i oby 2009 rok był piękniejszy od najpiękniejszego dnia mijającego roku!
    Ściskam serdecznie, Kemotka ;)

    ReplyDelete
  12. Za pochwaly bardzo dziekuje i szczescia, zdrowia, pomyslnosci w Nowym Roku rowniez zycze!

    ReplyDelete
  13. Witam!

    Przyznaję, że na pierniczenie tak wcześnie jeszcze się nie porywałam, ale tym razem postanowiłam nie przegapić odpowiedniego momentu i zagnieść ciasto póki na to czas. Ten piernik od zeszłego roku chodzi mi po głowie, więc najwyższa pora by w przeciągu 2-3 najbliższych tygodni zagnieść ciasto. Jeśli jednak jest tak pyszne jak Pani piszę waham się nad przygotowaniem podwójnej porcji tego wypieku. Poproszę o wskazówki w jakiej formie ciasto Pani upiekła - interesowałyby mnie wymiary (będzie mi łatwiej oszacować ile osób będzie mogło się nim raczyć). Serdecznie dziękuję za podpowiedź!

    ReplyDelete
  14. Właśnie wystawiłam "zamieszany" piernik do garażu. Będzie czekało złotko to moje aż do świąt. A wtedy pieczonko. Taka jestem wdzięczna za ten przepis. Absolutnie rewelacyjny. Chciałabym żeby na wielu stołach mogły zagościć własnoręcznie robione pierniki i pierniczki. Dzięki takim przepisom tradycja wciąż żyje!

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...