Ty razem wielu modyfikacji nie poczynilam - zamienilam jedynie zakwas zytni na pszenny (150%) i dodalam nieco wiecej wody.

Chleb mleczno - jajeczny z platkami ziemniaczanymi
3 kopiaste łyżki płatków ziemniaczanych
130g goracej wody
200 ml mleka
150 g pszennego zakwasu
35 g masła, roztopionego
1 jajko, lekko roztrzepane
275 g bialej pszennej maki chlebowej
250 g mąki pszennej T80
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka drożdży
Płatki ziemniaczane zalalam goraca woda, dolalam mleko, zakwas i roztrzepane jajo, dokladnie wymieszalam. Do miski wsypalam maki, sol i drozdze oraz przestudzone maslo. Wyrobilam gladkie, lsniace ciasto. Zostawialm do wyrosniacia na 2 godziny, skladajac je po godzinie.
Wyrosniete ciasto odgazowalam i uksztaltowalam duzy owalny bochenek. Umiescilam go w koszu, zlaczeniem w gore i zostawilam w cieplym miejscu na godzine.
Piec z kamieniem rozgrzalam do 240C. Naciety bochenek wsunelam do naparowanego pieca i pieklam 10 minut. Zmniejszylam temperature do 220C i pieklam kolejne 10 minut. Na koniec obnizylam temp. do 200C i dopiekalam 15 minut.

Chleb jest mieciutki, ma chrupiaca skorke i wyrazny maslano - jajeczny zapach i smak.
AgusiH dziekuje za przepis, a naszej gospodyni Atinie za zoragnizowanie WP#15.
Tatter, ja zawsze mistrzowski chlebek :) Wspaniały :)))
ReplyDeleteNo tak ,ja zwykle mistrzostwo świata
ReplyDeleteCudo ,nie chleb
Oj, piękny Ci wyszedł Tatter. A jak profesjonalnie nacięty! Miło mi bardzo, że wypróbowałaś ten przepis. Pozdrowienia z deszczowego Porto.
ReplyDeleteTatter musze sie pochwalic:) Zmodyfikowalam przepis i drozdze zastapilam zaczynem :)) Upieklam chleb i wyszedl cudnie! Delikatnie pekl na gorze, ale mnie to nie przeszkadza! A Twoj chleb jak zwykle piekny!
ReplyDeleteTatter - jak zwykle cudowności:) Cieszę się, że z nami piekłaś:)
ReplyDeleteMistrzostwo. Ale zdradź, Tatter, jak się robi takie piękne nacięcia? Głęboko? Ukośnie? Bo że ostrym narzędziem to wiem...
ReplyDeletePozdrawiam
An-na
Boże, jaki śliczny chlebuś! :))
ReplyDeleteTili i Margot, dziekuje Paniom :D
ReplyDeleteAgusiu, dziekuje, ale jak zwykle chleb ladny bo przepis dobry...
Ciesze sie, ze znow mialam okazje uszczuplic zapas platkow ziemniaczanych - oprocz tego, ze dodaje je do chlebow, nie znajduja innego zastosowania w mojej kuchni wcale, wole swieze pyreczki (a propos, skusisz sie w tym roku na uprawe w torbie?)
Polko, dziekuje. Ide zobaczyc jakiez to modyfikacje poczynilas w tym przepisie...bardzo jestem ciekawa.
Atino, to ja dziekuje Tobie - znow moglysmy cos wspolnie upiec.
An-no, w przypadku tego chleba naciecia byly glebokie i proste. Kadzy chleb nacina sie jednak inaczej i troche inaczej uksztaltowanym narzedziem :D
Majano, dziekuje w imieniu chlebka!
I co o tym myslisz Mistrzu ??:))
ReplyDeleteTwój chleb jak zawsze piękny i chciałoby się go spróbować :)
ReplyDeleteshinju, bardzo Ci dziekuje, a ze na degustacje juz za pozno bo bochenek dawno temu zniknal to polece Ci przepis. Sprobuj, chleb jest prosty i warty zachodu :D
ReplyDeletePiękny:) mozesz zdradzic tajemnice jakim cudem Twoje bochenki zahcowują kształt? moje są zdecydowanie bardziej plaskate...
ReplyDeletedzięki i pozdrawiam :)