
Bułki z figami vwl Buleczki Micha
100g suszonych fig
1 2/5 szklanki wody
1 1/2 lyzeczki drożdży instant
2 szklanki bialej mąki żytniej
1 szklanka bialej pszennej maki chlebowej
1 łyżeczka soli
mak
Posiekalam drobno figi, wsypalam do rondla, zalalam woda i doprowadzilam do wrzenia. Zdjelam z ognia oi zostawilam do ostudzienia. W misce wymieszalam oba rodzaje mąki z drozdzami i solą, i wlalam wodę z figami. Wyrobilam elastyczne ciasto i zostwilam na 1 godzine do wyrosniecia.
Wyrosniete ciasto odgazowalam i podzielilam na 10 czesci. Zostawilam pod przykryciem na 15 minut. Uformowalam okragle buleczki i ulozylam je na blasze. Zostawilam do fermentacji na 45 minut. Piec rozgrzalam do 200C. Bulki posmarowalam roztrzepanym jajem i postypalam obficie makiem. Pieklam 25 minut. Wystudzilam na kratce.
O, tak te bułeczki były wspaniałe :))
ReplyDeletehaha - nie obrazi, nie obrazi:)
ReplyDeleteDo grilowanych sycylijskich kielbasek i lekkiej salatki? Chce takie danie! Nie mogę oglądać blogów kulinarnych rano bo ssie mnie od środka i nie wytrzymuję do obiadów mimo zjedzonego śniadania.
Dobrze, że smakowały, czekamy na wersję na zakwasie - sam chętnie spróbuję
Ślicznie te twoje bułki się prezentują w tym pojemniku ,a ten pojemnik to taki na bułki ,pieczywo czy to urządzenie do parowania na parze ?
ReplyDeleteo tak u mnie też bułki nazywane są ,,bułkami Micha ",ładnie tak brzmi :D
Hm , a jakie sałatki robiłaś Tatter ,takie letnie?Choć u mnie lata nie widać ,znów leje i zimno strasznie , ale zjadłabym jakąś pyszną sałatkę
Chciałabym powiedzieć, że zrobiłam się głodna na widok Twoich bułeczek Tatter, ale nic z tego! właśnie jem swoją "bułeczkę Micha". :) Pyszna!
ReplyDeleteJestem po śniadaniu, ale na widok takich bułeczek mogę spokojnie zjeść następne.
ReplyDeleteWitam:). Nie wiem czy zaglądasz na komentarze do piekarni więc pisze tutaj. Mianowicie chciałam się pochwalić :P Został mi zaczyn w lodówce i stwierdziłam że pozostały zużyję do chleba "5 ziaren". Przeliczyłam wszystko na 1 bochenek i niby wszystko było ok, po południu zabieram się do łączenia składników a tu niespodzianka. Jak to mi się zdarza nie doczytałam przepisu gdzie miał być zaczyn pate w temperaturze pokojowej a mój był w lodówce (po pain bretton) ale stwierdziłam no nic trudno jak nie wyjdzie to nie będę płakać, połączyłam wszystko i o dziwo wyrósł pięknie a jaki smaczny ..... :) Właśnie 1 kromkę zjadłam :D. Następnym razem tylko zmniejszę ilość soli. Pozdrawiam :)
ReplyDeleteps. wczoraj postawiłam mój 1 zakwas :D:D:D
no i wpadłam jak śliwka w kompot ;), zakwas przepisowo pracował, chleb zamiast 5 godzin to 2,5 wyrastał i co najważniejsze wyszedł i to jak :). Już się nie mogę doczekać aż upiekę kolejny :)
ReplyDeletepozdrawiam
Panie i Panowie, za pochwaly bardzo dziekuje. Buleczki byly wysmienite!
ReplyDeleteMihrunnisa, zagladam, nie zawsze mam jednak czas, aby natychmiast odpowiedziec. Gratuluje Ci wypieku i ciesze sie, ze latwo sie nie poddalas :D
Witaj w klubie domowych piekarek - niech Ci sie zawsze upiecze!