Ponizej moja propozycja z wykorzystaniem wspomnianej mieszanki bardzo aromatycznych przypraw - Ciasto korzenne z owocami i orzechami. Przygotowuje sie je w 5 minut, warto jednak po upieczeniu i wystygnieciu zostawic ciasto szczelnie owiniete w folie kuchenna na dzien lub dwa. Moje ciasto, upieczone wczoraj po poludniu, pokroilam juz dzis.
Jest bardzo smaczne, wilgotne i aromatyczne, sezonowo idealne :D

Ciasto korzenne z owocami i orzechami
175g maki pszennej ze spulchniaczami
1/2 lyzeczki sody
1 lyzka "mojej przyprawy piernikowej"
75g jasnego muscovado
2 jajka
100ml oleju slonecznikowego
1 banan, rozgnieciony
50g pokrojonej w kostke gruszki (innych owocow)
skorka otarta z 1 pomaranczy
sok z 1/2 pomaranczy
1 lyzka kandyzowanej skorki pomaranczowej
50g orzechow wloskich, grubo posiekanych
Posypka:
1 czubata lyzka drobno posiekanych orzechow laskowych
1 czybata lyzka kandyzowanej skorki pomaranczowej
Piec rozgrzewam do 180C. Keksowa foremke wykladam papilotem/papierem do pieczenia.
Make przesiewam do miski wraz z soda, cukrem i przyprawa piernikowa. W innej misce roztrzepuje jajka, dodaje olej, sok z pomaranczy, otarta skorke. Wlewam miksture do miski z maka, dodaje orzechy i owoce, kandyzowana skorke. Po dokladnym wymieszaniu skladnikow, przelewam calosc do foremki, posypuje orzechami i kandyzowana skorka. Pieke ok. 45minut (warto sprawdzic patyczkiem). Wyjmuje z pieca i zostawiam na 10 minut, po czy wykladam ciasto na kratke kuchenna. Po calkowitym wystudzeniu zawijam ciasto w folie i przechowuje tak dzien lub dwa.

Przepis modyfikowany, na podstawie St. Lucia Banana Cake z 101 Cakes and Bakes (Good Food Magazine). Polecam!
Ale apetyczny, najpierw piernik u Bei teraz to ciasto u Ciebie.
ReplyDeleteMój apetyt na korzenne ciasta rośnie z każdą chwilą :)
I zapomniałam napisać, że przepis pasuje idealnie również do cytrusowego weekendu :)))
ReplyDeleteWspaniałe ciasto ! Uwielbiam takie korzenne ciasta. Cudowne. Zapisuję do wypróbowania:)
ReplyDeletePozdrawiam:)
wspniale wyglada!!! a ta przyprawa swietnie brzmi,moze jeszcze pokusze sie na zrobienie jej w tym roku,bo ja ,jak zwykle bazuje na gotowcach...
ReplyDeletePozdrawiam :)
Lu, fakt pasuje, chcoc przyznaje, ze na liscie cytrusowej sie nie znalazl ;D Uwielbiamy korzenne ciasta i pieke je bardzo, bardzo czesto, wiec w jesienno-zimowym czasie pojawi sie wiecej takich przepisow...zapraszam!
ReplyDeletemajano, polecam :D
Mój mąż by się zachwycił, jak zdążę, to upiekę przed Świętami!
ReplyDeletei ja się nim pozachwycam , a może nawet nie tylko :)))) hm , może o upiekę i to dość szybko :DDD
ReplyDeleteŚwietny pomysł na piernikową przyprawę. Też zawsze sama mieszam składniki na mieszankę do pierników. Jest wtedy znacznie bardziej aromatyczna, ponieważ nigdy nie używam cynamonu czy gałki muszkatałowej z supermarketów.
ReplyDeletePiękne ciasto upiekłaś. Uwielbiam takie korzenne i mocnobakaliowe wypieki. Czekam na nie całe lato :))
Piękne, jasne zdjecia. Gdzie Ty masz tyle światła o tej porze? :)))
ReplyDeleteTatter, piękny wypiek na Korzenny Tydzień. Do własnej przyprawy piernikowej jeszcze nie dorosłam, ale kto wie?
ReplyDeletePrzypomniało mi się, że mam pytanie chlebowe, idę zadać na drugiego Twojego bloga.
Pysznie wygląda! smaki które uwielbiam...na pewno upiekę!
ReplyDeleteA tu mój poweekendowy cytrusowy dżem:
http://smakiaromaty.blogspot.com/2009/11/dzem-z-pomaranczy-i-kiwi.html
Pozdrawiam.
Gosiu, szczerze wyznam, ze jest z przyprawa troche roboty jednak wynagrodzi Ci intensywnym, swiezym aromatem. Polecam! :D
ReplyDeleteAniu, pochwal sie, gdy ju z upieczesz :D
Margot,nie ma co sie zachwycac, sprzety w ruch i za chwilke masz ciasto ;D
Wiesz, Dziwnograju, po tylu latach sporzadzania tej przyprawy w domu, nie wyobrazam sobie swiatecznych wypiekow z taka sklepowa, blee ;D
Aniu, swiatla jest tyle co nic i zdjecia moge robic tylko przed poludniem...
ptasiu, co Ty opowiadasz, mowie Ci, jestes wystarczajaco duza, zby zrobic przyprawe sama w domu ;DDD
kass, ciesze sie i czekam na Twoje ciasto :D I prosbe mam, czy moglabys wyslac mi mailem zdjecie swojej cytrusowej potrawy, tym samym zgodzisz sie na jego opublikowanie na mom blogu, ok?