Artos pojawi sie oczywiscie, jak co roku, na moim swiatecznym stole, bedzie mial jednak bardziej odswietny wyglad. Bedzie go zdobil symboliczny krzyz z zakreconymi w gore, rozdwajajacymi sie koncami w ktorych uloze polowki orzechow wloskich. Do ciasta dorzuce rodzynki i garsc posiekanych orzechow...mmm...palce lizac!

Artos - grecki chleb swiateczny
1 szklanka zakwasu pszennego (100% hydracji)
3 1/2 szklanki maki pszennej bialej chlebowej
1 lyzeczka soli
1/2 lyzeczki drozdzy instatnt
1 lyzeczka cynamomu
1/4 lyzeczki mielonej galki muszkatolowej
1/4 lyzeczki mielonego ziela angielskiego
1/4 lyzeczki mielonych gozdzikow
1 lyzka zmielonej kandyzowanej skorki pomaranczowej
1 lyzeczka naturalnego ekstraktu z migdalow
2 duze jajka, lekko roztrzepane
1/4 szklanki miodu plynnego
1/4 szklanki oliwy z oliwek
3/4 szkalnki letniego mleka
Do posmarowania bochenka:
2 lyzki wody
2 lyzki cukru
2 lyzki miodu
1 lyzeczka naturalnego ekstraktu pomaranczowego
1 lyzeczka ziarna sezamowego
W duzej misce wymieszalam razem: make, sol, drozdze, cynamon, galke, ziele angielskie i gozdziki. Dodalam zakwas, ekstrakt, jajka, miod, oliwe i mleko. Dobrze wymieszlam, az ze skladnikow utworzyla sie kula, ktora wyjelam na kuchenny blat i zagniotlam miekkie, delikatnie lepkie ciasto (ok. 10 min.). Pierwsza fermentacja trwala ok. 1 1/2 godziny, w polowie ktorej ciasto odgazowalam i zlozylam (stretch and fold technique). Gdy ciasto podwoilo swoja objetosc wyjelam je z miski i po lekkim odgazowaniu, uformowalam kule. Znow zostawilam do wyrosniecia na godzine. W tym czasie nagrzalam piec do 180C. Wierzch bochenka posmarowalam miodowa glazura. Pieklam 20 min, nastepnie obrocilam bochenek o 180 i pieklam kolejne 20-25 min. Przed podaniem koniecznie chleb nalezy wystudzic, ok 1 godziny. Polecam!
Zrodlo: "BBA" P. Reinhart.
Piękny chleb! Musi świątecznie pachnieć, zastanawiam sie czy jednak sie na niego nie skusić.
ReplyDeletePozdrawiam:)
piękny chleb
ReplyDeleteTatter mistrzowski
ReplyDeletea jak go składałaś że ma gore taka trochę jak stolen?
Bardzo ładne wnętrze...pięknie musi pachnieć!
ReplyDeleteJaki piękny chleb!!! Zazdroszczę okropnie, bo w ten weekend nie dałam rady się przyłączyć :-((
ReplyDeleteTatter, mam nadzieję, że pokażesz jak Ci wyszedł ten świąteczny, bo mi coś to wywijanie nie poszło idealnie. Jestem ciekawe jakie są możliwości tego chleba, a kto jak kto Ty to potrafisz chleb zrobić. No no i to zaszczyt móc piec z Tobą.
ReplyDeleteChyba pierwszy raz tu u Ciebie coś piszę więc najpierw się witam :)
ReplyDeleteNo i po pierwsze - wszystko mnie tu zachwyca, śledziłam raczej Twoją piekarnię, a widzę, że tu jest jeszcze fajniej!
A po drugie to mam pytanie, jeśli mogę :) Chodzi mi o piernik staropolski, o którym pisałaś w zeszłym roku- na jaką mniej więcej grubość wałkowałaś placki? I czy po tych 1,5h nie będzie za twardy? zmięknie? :)
Bardzo serdecznie pozdrawiam :)))
Tatter, kiedyś dawałaś już przepis na ten chlebek... Mam wrażenie jednak, że w pierwszej wersji pisałaś, iż można zastąpić zakwas pszenny poolishem. Proszę zatem o radę w tej kwestii :). A jeśli można poolish, to czy taki: 250 g mąki, 250 g wody, 5 g drożdży?
ReplyDeletePozdrawiam świątecznie,
Malta
Wesołych, pełnych ciepła i radości Świat Bożego Narodzenia Tatter!:)
ReplyDeleteTatter wszystkiego co najlepsze na te Święta! Dużo radości, zdrowia i uśmiechu!
ReplyDelete