Friday, 11 December 2009

A pamietacie kajzerki?

'A pamietacie kajzerki?' spytala jedna z naszych kolezanek. 'A pamietamy!' zgodnie pokiwalismy glowami. Oczywiscie, ze pamietamy - pieczywo PRLu spopularyzowane przez sklepy SPOLEM. Nieco gruba, chrupiaca skorka i mieciutkie wnetrze usiane milionem malenkich dziureczek -niczym gabka. Wydalwaly nam sie wtedy takie pospolite i malo atrakcyjne. O ironio! Kilka ostatnich miesiecy spedzilam wyrobowujac przynajmniej tuzin przepsiow na kajzerki, szukajac tych jedynych, tych ktore przypominalyby, chocby odrobine, buleczki sprzed lat. Po kolejnej nieudanej probie juz mialam zrezygnowac, gdy podczas spotkania moja polska kolezanka zadala tutulowe pytanie. Na powrot wiec zabralam sie za proby i kilka dni temu, zdaje sie opracowalam ostateczny juz chyba przepis na kajzerki. Dziele sie nim zatem, moze zechcecie sprobowac...


Kaiser Rolls (20 srednich buleczek)

500g maki pszennej wysokoglutenowej Manitoby
500g maki pszennej (550)
20g swiezych drozdzy
20g soli
10g jasnego slodu jeczmiennego w proszku (diastatycznego)
600g wody temp. 23C
30g masla, miekkiego lub stopionego

Do miski wsypuje maki, wkruszam drozdze i mieszam je z makami. Dodaje sol i slod, wlewam wode. Na koniec dorzucam maslo. Po wymieszaniu wszystkich skladnikow wykladam ciasto na stol i zagniatam, az stanie sie gladkie i bardzo plastyczne, przez 15 minut. Zostawiam szczelnie przykryte na godzine w cieplym miejscu. Dosc duza ilosc drozdzy powoduje, ze ciasto szybko i duzo przyrasta. Odgazowuje dokladnie i dziele na 20 kawalkow, ktore zwijam w kulki i ukladam na omaczonym stole zlaczeniem w gore. Zostawiam pod przykryciem na 30 minut. Nastepnie formuje dobrze naciagniete buleczki (pozbywajac sie pecherzykow gazu), nacinam je stemplem do kajzerek i zostawiam na 30 minnut, rozetka w dol, na obsypanym maka stole. Rozgrzewam piec do 220C. Bulki ukladam na naoliwionej blasze, nacieciem w gore i pieke na gornej polce przez ok. 20 -25 minut. Studze na kratce.

Przed pieczeniem mozna bulki posmarowac woda i posypac makiem.

9 comments:

  1. No właśnie z tym słodem diastatycznym jest problem.Mam taki w syropie.
    dziwne bo dla mnie kajzerki miały raczej gumiastą skórę. Ale też je lubiłam. Chrupiące były za to tak zwane buły, które sprzedawali u moje babci. Pozdrawiam
    GN

    ReplyDelete
  2. ale ładne, równiutkie bułeczki. No i ten środek z milionem małych dziurek, dokładnie tak, jak pisałaś.

    ReplyDelete
  3. Ale piekne te Twoje kajzerki Tatter:)
    Pamietam smak tych z przed late, teraz nie mozna juz takich kupic...napewno wyprobuje tez przepis, skoro uwazasz, ze sa najlepsze to napoewno sa!
    pozdrawiam cieplo

    ReplyDelete
  4. Pusia , takie bułki będą na moim Wigilijnym stole chyba , są zachwycające , a wiesz ,ze u mnie są jeszcze sklepy Społem ,ale bułek takich tam nie ma

    ReplyDelete
  5. Spróbuję na pewno. Również wspominam te dawne kajzerki. Niby nic, pszenna bułka z chrupiącą skórką, ale teraz kajzerki te ze sklepu są praktycznie niezjadliwe.

    ReplyDelete
  6. GN, slod w syropie moze byc diastatyczny i niediastatyczny, podobniez w proszku. Co do kajzerek, te ktore pamietam zawsze mialy chrupiaca skorke, nieco gruba, ale chrupiaca. "Gumiastosci" o ktorej piszesz nabieraly dopiero nastepnego dnia lub nawet po dwoch dniach. Rowniez pozdrawiam :D

    Lu, tak wlasnie zapisaly sie w mojej pamieci :D Rowne sa bo ciasto odwazam.

    Olu, sprobuj koniecznie, chcialabym zobaczyc jakie wyjda innym i jakie beda wrazenia smakowe

    Alu, sklepow mi nie zal, ale szkoda, ze kajzerek juz takich nie ma. Zrob sobie na swieta, zrob...

    Lo., widzisz to jest wlasnie to - niby zwykla bulka, a jednak jest to pieczywo, do ktorego chetnie wracamy. Mysle, ze glownie ze wzgledu na sentyment ;D

    ReplyDelete
  7. Pusiu jakie piękne kajzerki :), uwielbiam kajzerki, ale teraz już w sklepach nie ma dobrych, a powiedz mi, bo ja nie mogę masła, lepiej je zastąpić margaryną czy jakimś neutralnym olejem/oliwą?

    ReplyDelete
  8. Pamiętamy,pamiętamy.
    Miło je zobaczyć znów:))
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  9. Izus, zastap olejem, koniecznie daj mi znac gdy je zrobisz :D

    Olciaky, oj tak, dobra kajzerka to jest to!

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...