Trzy tygodnie temu otrzymalam emaila o takiej tresci:
"Pusiu, ostatnio nie moge Cie zlapac, a tu za chwile bedzie 20 wydanie Weekendowej Piekarni i wiesz, ja nie wyobrażam sobie innej gospodyni jak Ciebie, zgadzasz sie, prawda ?
Całusy. Ala"
Tak, tak, to juz 20 weekend wspolnych chlebowych wypiekow... spotykamy sie regularnie, z tygodnia na tydzien, przybywa piekacych i wyprobowanych przepisow...
prawdziwy sukces!
Przeczytalam wiadomosc od Ali raz jeszcze. Tym razem zauwazylam, ze wlasciwie wcale mnie nie pyta o zgode "...zgadzasz sie, prawda?" Jasne, ze sie zgadzam! To przeciez ogromny zaszczyt przewodzic "druzynie" tak wspanialych piekarek.
Gdy tak dumalam nad idea
Weekndowej Piekarni i faktem, ze jej wlascicielka wyroznila mnie oddajac mi piecze nad 20 wydaniem, zdalam sobie sprawe, ze wiekszosci z Was nieznana jest historia jej powstania...
Przez kilka lat "molestowalam"
Margot o zalozenie bloga. "
Eeee...", pisala w odpowiedzi,"
ja sie nie nadaje, nie wiem jak sie do tego zabrac, nie lubie pisac, nie umiem robic zdjec, nie mam czasu".
"
Nauczysz sie!", zachecalam, a
Margot na "odczepnego" dodawala: "
Moze w przyszlym roku..."
Minelo kilka lat. Na forum
Cincin przybywalo wyprobowanych przez
Margot przepisow, ktore sciagala z blogow i forow, pisanych chyba w kazdym jezyku swiata. Jej zapal i entuzjazm zachwycil wielu. Zdawalo sie, ze nigdy nie miala problemow ze zdobyciem "nieosiaglanego" skladnika, jak i ze znalezieniem czasu na przygotowanie tych wszystkich cudownych potraw.
Pol roku temu napisalam do Margot raz jeszcze, przypominajac o wolnym miejscu na blogspocie, ktorego jeszcze nikt nie opatrzyl tytulem "
Kuchnia Alicji" i, ze czeka ono wlasnie na Nia. Dowiedzialam sie wtedy, ze jestem
uparta!
Ha, ha, ha tez mi nowosc, pomyslalam i poslalam Margot kolejny argument przemawiajacy za szybkim otwarciem bloga. Chyba w koncu uzylam slow odpowiedniej mocy, bo w kolejnym mailu odczytalam: "
To dobry pomysl - fajnie bedzie zebrac wszystkie przepisy w jednym miejscu".
Nastepnego dnia "
Kuchnnia Alicji" doczekala sie w koncu otwarcia i idac jakby za ciosem, podsunelam
Margot pomysl z
Weekendowa Piekarnia. Ku memu calkowitemu zaskoczeniu
Margot ochoczo zaakceptowala propozycje. Co dzialo sie dalej wiecie sami...
Z wyborem przepisu nie mialam problemu, wyjatkowa okazja wymaga wyjatkowego chleba. Zdecydowalam sie na Miche - okazaly wiejski bochen, o pieknym aromacie i wyjatkowym smaku. O Miche Poilane mozecie pocztac u
AgusiH, a ja Wam dzis juz zaproponuje przepis na
Miche z maki mieszanej Jeffreya Hamelmana. Zapraszam!
Mixed-Flour Miche
Zaczyn:
100g maki pszennejT85*
100g maki zytniej razowej
140g wody
3 lyzki aktywnego zakwasu zytniego
Skladniki zaczynu wymieszalam w misce, zakrylam szczelnie folia i zostawilam na 12 godzin w temperaturze 21C.
Ciasto wlasciwe:
500g maki pszennej T85*
100g maki zytniej razowej
200g bialej pszennej maki chlebowej
690g wody, temp. 26C
1 lyzka soli
340g zaczynu (wszystko minus 3 lyzki)
Do duzej (duzej!!!)miski wsypalam maki, zalalam je woda, wymieszalamwszytsko dokladnie. Miske szczelnie przykrylam folia i zostawilam na godzine autolizy.
Nastepnie wierzch ciasta posypalam sola i dodalam zaczyn podzielonyna kwalki. Wyrabialam ciasto recznie (metoda bertineta) przez ok. 6 minut. Ciasto jest mokre, dosc luzne, a gluten srednio rozwiniety. Po wyrobnieniu temperatura ciasta wynosila 24C.
Zostawilam ciasto do wyrosniecia na 2 1/2 godziny, skladajac ciasto w tym czasie 3 razy, co 40 minut. Gotowe ciasto odgazowalam lekko i uksztaltowalam z niego kule. Wlozylam ja do duzej drewnianej misy wylozonej omaczonym plotnem piekarskim. Zoastwilam do wyrosniecia na
2 - 2 1/2 godziny w temp. 24C.
Piec z kamieniem rozgrzalam do 240C. Pieklam z para przez 45 minut. Potem dopiekalam jeszcze przez 15 minut w temperaturze 215C. Po upieczeniu chleb nalezy dobrze wystudzic na kratce i unikac pokusy pokrojenia go przed uplywem 12 godzin (wiem - trudne, ale konieczne!)
*
maka T85 to FARINE de BLÉ TYPE 85 (de MEULE) i w UK mozna ja zakupic tu: Flourbin
w USA podobna maka to high-extraction whole-wheat flour
Z braku powyzszych mozna wymieszac make pszenna z pelnego przemialu z biala pszenna maka chlebowa (85% i 15% odpowiednio).