Czekam niecierpliwie na te okazje, choc tak naprawde sezon dyniowy u mnie zaczyna sie z koncem sierpnia, gdy dojrzewaja pierwsze dynie Rolet. Sa wyjatkowo smaczne i najchetniej pieke je w piecu z innymi warzywami oproszonymi jedynie wedzona sola, ziolami, pieprzem i skorpionymi oliwa z oliwek.
We wrzesniu dojrzewaja rowniez inne dynie i coraz wiecej potraw z ich udzialem, pojawia sie na naszym stole. Prawdziwy wysyp jednak mamy w listopadzie - znosze je wtedy do domu i ustawiam w spizarni na polce, w najchlodniejszej czesci - dynie przechowuja sie swietnie (nawet przez miesiace) pod warunkiem, ze owoce przyniesione z ogrodu nie sa uszodzone.
Dynie olbrzymy, zwane u nas Jack'o'lantern, zostawiam na grzadce az do Halloween - ogromne, pomaranczowe, niczym lapiony rozswietlaja szara, naga ziemie, a dookola nich wija sie zaschniete lodygi i liscie. Moja najmlodsza coreczka uwielbia sama odcinac i toczyc swoje "skarby" do domu. Pozniej z reszta rodziny zajmuje sie wypatroszeniem "olbrzyma" i przerobieniem go na symbol halloweenowej zabawy. Zajmuje im to zazawyczaj pol dnia i robia przy tym balagan nie z tej ziemi. W koncu miazsz trafia na kompostowa pryzme, a pestki suszymy i prazymy w piecu. Czesc zjadamy, czesc zostawiamy do ciast i chlebow.

Obowiazkowo tez kazdego sezonu wyprobowuje nowy przepis na zupe z dyni. W tym roku wynotowalam Zupe z dyni z chilli i grzankami i czytajac spis skladnikow wiedzialam, ze to smak na ten rok. Zupa jest zwyczajnie pyszna. Przepis wyszukalam w ksiaze "Jamie at Home" Jamiego Olivera.

Zupa z dyni z chilli i grzankami
oliwa z oliwekliscie szalwi
2 duze czerwone cebule, pokrojone w kostke
2 lodygi selera naciowego, posiekane
2 marchewki, pokrojone w kostke
4 duze zabki czosnku, posiekane
2 galazki rozmarynu, liscie tylko
1/2 czerwonej papryczki chilli, drobno posiekanej, bez pestek
sol Maldon i pieprz
2 kilogramy butternut squash lub innej miesistej dyni, obranej i pokrojonej w duza kostke
2 litry dobrego wywaru drobiowo-warzywnego
grzanki:
kromki ciabatty
parmesan
oliwa z oliwek
W duzym garnku rozgrzalam kilka lyzek oliwy z oliwek, wlozylam cale liscie szalwi i smazylam przez 30 sekund, az zrobily sie ciemne i kruche. Delikatnnie przenioslam je na papierowy recznik do odsaczenia. Do aromatycznego oleju wrzucilam wszytskie warzywa oprocz dyni. Dodalam sol i pieprz i pod przykryciem dusilam je przez 10 minut. Gdy zmiekly dodalam pokrojona w kostke dynie. Zalalam wszystko rosolem, doprowadzilam do wrzenia, a pozniej gotowalam na wolnym ogniu przez 30-40 minut.
W tym czasie przygotowalam grzanki. Na tacke starlam parmesan. Kromki ciabatty skropilam oliwa i obtoczylam w serze. Grillowa patelnie rozgrzalam dosc mocno i smazylam grzanki z obu sron, az apetycznie sie zezlocily.
Z zupy wyjelam kilka kawalkow dyni, reszte zblendowalam na gladkie puree. Raz jeszcze doprawilam zupe do smaku. Podalam z kawalkami dyni, grzankami i pokruszonymi liscmi szalwi.
Smacznego!


































