Tuesday, 30 March 2010

Chlebowe eksperymenty

Marzec pojawil sie i przemknal mi kolo nosa. Tak wypelnionych dni dawno juz nie mialam i teraz, juz na wydechu, planujac swiateczne menu, sama sie zastanawiam jakze udalo mi sie to wszystko ogarnac...rodzina, praca, dom, ogrod, projekt, koncerty plus kilka charytatywnych imprez.

Przyznaje, zaniedbalam przez to odrobine moje wirtulane "obowiazki". Ale chociaz niewiele pisalam, to jednak na gotowanie i pieczenie chleba czas znalezc musialam. Powstalo w tym czasie, jakby z koniecznosci, kilka nowych przepisow chlebowych.

Pierwszy z nich oparty jest na zaczynie zytnim razowym 150%. Z przepisu wychodza 3 spore bochenki.


Chleb pszenno-zytni

400g zaczynu zakwasowego zytniego razowego 150%
630g wody
300g maki zytniej jasnej (moze byc biala lub sitkowa)
100g maki pszennej razowej lub malthouse/brown flour
800g maki bialej pszennej (tu wymieszalam po na pol chlebowa z manitoba)
10g slodu diastatycznego
20g soli

W duzej misce wymieszalam zaczyn z woda i dodalam maki i slod. Po dokladnym wymieszaniu skladnikow, miske z ciastem przykrylam i zostawilam na 30 minut do autolizy. Po tym czasie dodalam sol i ciasto zagniotlam na dosc spojna i delikatnie lepka mase. Zawinelam w kule i zostawilam do wyrosniecia na 2 godziny skladajac co 1 godz. Nastepnie umiescilaam ciasto w lodowce i zostaiwlam je tam na 8-10 godzin. Natepnego dnia, po ogrzaniu ciasta (1 1/2 godziny na kuchennym stole) podzililam je na czesci. Kazda zostawilam na 10 minut po czym ukszatltowalam podluzne bochenki i zostawilam do wyrosniecia w koszach.
Piec z kamieniem rogrzalam do 250C. Pieklam z para w 250C przez 10 minut, nastepnie zmniejszylam temperature do 230C i pieklam jeszcze 25 minut.
Ponizej bochenki z podobnej receptury. Czesc maki pszennej bialej (ok. polowy) wymienilam na pszenna razowa...

Wyjatkowy, cudowny z maslem i odrobina rzezuchy...

Goraco polecam :D

14 comments:

  1. Przepiekny!Mistrzowsko wykonany.

    ReplyDelete
  2. jakie piękne nacięciowe listki:) jak to się robi?
    czy w przepisie pojawiło się dodatkowe 'lub' tutaj m-dzy malthouse a 800g mąki białej?
    "100g maki pszennej razowej lub malthouse lub
    800g maki bialej pszennej "
    czy może ja znów mam problem z 'czytanie ze zrozumieniem'?:)
    to oczywiście nie ma być nic złośliwego:)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  3. Anulka, dziekuje :D

    Pani kozak, naciecia robi sie ostrzem piekarskim wygietym, nacinajac pod katem. To "lub" bylo dodatkowe, juz poprawione, dziekuje. Nawet nie pomyslalabyym, ze moze to byc "cos zlosliwego" ;DD

    ReplyDelete
  4. Wspaniałe przepisy. Chleby i nacięcia też.

    I mam pytanie - gdzież (w Polsce) można zakupić taki specjalny nóż piekarski?

    Pozdrawiam! :)

    ReplyDelete
  5. Patrzę na Twoje bochenki...
    i myślę sobie - tak wygląda prawdziwy chleb :) piękny!

    pozdrawiam wiosennie!

    ReplyDelete
  6. Jakie piękne nacięcia i wspaniałe chleby ! Pełen podziw !

    ReplyDelete
  7. tatter jak zawsze doskonale. Szkoda ze nie mozna sprobowac przez monitor ;-(

    Najlepsze zyczenia wiosenno- swiateczne.

    ReplyDelete
  8. I to sa chleby z domowej kuchni! Piekne!

    ReplyDelete
  9. Och! Jest idealny! A jakie ma nacięcia boskie!
    CUdo:))))
    Pozdrawiam ciepło:)

    ReplyDelete
  10. Wygląda wspaniale! Z pewnością do zrobienia zaraz po świętach! Pozdrawiam wiosennie i podziwiam!

    ReplyDelete
  11. Już wiem, co upiekę w tym roku na święta... A miały być "zwykłe" razowce ;)

    Pozdrawiam, Tatter :)

    ReplyDelete
  12. Ja się kiedyś nauczę tak ładnie nacinać Mój Pracusiu :*

    ReplyDelete
  13. ja wiem ,że Pusia pieczesz piękne chleby , no wiem
    ale ten przerósł to moja wiedzę, bo chleb jest sto razy więcej niż piękny

    ReplyDelete
  14. Cudoowny!
    Będzie u mnie niebawem;)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...