Monday, 10 May 2010

Weekendowa Piekarnia #72

My, my, to juz 72 wydanie Weekendowej Piekarni. "Gospodarne Szczesciary" przygarnely Piekarnie po Ali i dzielnie przewodza rzeszom domowych piekarzy.

Ostatnio odwiedzilam ich blog aby zobaczyc co teraz wypiekaja i znalazlam nowy przepis na chleb, polecony - przez meza GN. No i upieklam, bo od czasu do czasu lubie pieczywo z dodatkiem nasion przeroznych, a i Michel Suas znany jest z mistrzowskich receptur. Pieklam juz kiedys jego New York Bread, z doskonalym rezulatatem, a i ten wczorajszy bochenek rowniez niczego sobie. Dziekuje :D



Chleb razowy pszenno-zytni Michela Suasa

Zaczyn zakwasowy:
80g mąki pszennej razowej zarnowej
60g wody
20g aktywnego żytniego razowego zakwasu 150% hydracji

Wszystkie składniki wymieszalam i odstawilam na 12 godzin w temperaturze pokojowej.

Namaczanka:
18g siemienia lnianego
18g ziaren słonecznika
18g białego sezamu
19g płatków owsianych
40g wody

Wymieszalam skladniki w misce, zalalam woda i odstawilam na 2 godziny.

Ciasto właściwe
260g mąki pszennej razowej T85**
100g mąki żytniej razowej zarnowej
40g mąki żytniej sitkowej (light rye)*
280g wody
12g soli***
2g świeżych drożdży
caly zaczyn
cala namaczanka

Wszystkie składniki oprócz namaczanki wymieszalam, a pozniej wyrabialam przez 5 minut. Dodalam namoczone ziarna i znow zagniotlam (4 minuty). Uformowalamy kulę i odstawilam w misce na 90 minut.
Po tym czasie znow krotko zagniotlam i zostawilam na kolejne 30 minut. Nastepnie uksztaltowalam podłużny bochenek i zlaczeniem w gore zostawilam go w koszu na 1 godzine. W tym czasie rozgrzalam piec z kamieniem do 240 st. C. Wyrośnięty chleb delikatnie przelozylam na lopate, nacielam i wsunelam do pieca. Pieklam z parą (w pierwszych 10 minutach) przez 35 minut. Gdy chleb byl juz gotowy, wylaczylam piec zostawiajac bochenek w srodku na kolejne 10 minut z uchylonymi drzwiami. Potem wystudzilam na kratce (12 godzin).


* maka zytnia sitkowa to Typ 1400. W przepisie tym doskonale sprawdzi sie rowniez Typ 1150.
Oryginalnie przepis wola o Medium Rye czyli kazda make zytnia pomiedzy Typem 1150 a 1400 (1370).

** uzylam francuskiej pszennej T85
*** zwiekszylam ilosc soli i zmniejszylam ilosc drozdzy

8 comments:

  1. Fatnastycznie wygląda!:))

    ReplyDelete
  2. Jak zwykle mistrzowski bochen :)

    ReplyDelete
  3. Dobra robota! Jak zawsze.

    ReplyDelete
  4. Tatter wzruszyłam się. I to tak bardzo, że mój wczoraj komentarz się nie zapisał ;-) a CHLEB no sama wiesz...Zdrowy i długo swieży i na łodzi szkutnika wytrzymałby i z tydzień. Mam nadzieję, że nie raz z nami upieczesz. A może nawet ;-) Co?

    ReplyDelete
  5. Pusia , u Ciebie ten chleb wygląda pyszniej niż u mnie ( zdjęcie dałam tylko na cin cin , bo czasu mało na wpis , bo jeszcze maiłam komputer popsuty)

    ReplyDelete
  6. Jakie ładne asymetryczne nacięcia!
    Chleb zapewne pyszny ale chyba teraz nie dam rady upiec...ale przepis skopiowałam, zapewne w późniejszym terminie będzie u mnie...pozdrawiam!

    ReplyDelete
  7. Pięknie wygląda!

    marzę, żeby kiedyś choć jeden mój bochenek tak wyglądał jak Twój... ale wiem, wiem, trening czyni mistrza, a ja jestem parę lat wstecz ;)

    ReplyDelete
  8. Majano, mafilko, ewo, dziekuje dziewczyny :D

    GN, pewnie, ze upieke...

    Margot, jak to pyszniej?! Widzialam Twoj i jest cudowny, jak zwykle!

    kass, staralam sie, zeby takie asymetryczne wyszly, no i mi sie udalo ;DD

    amarntko, hihihi, uwierz mi Twoim bochenkom niczego nie brakuje, poza tym najwazniejszy i tak jest smak!

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...