Juz jestem. Wypoczelam i odpoczelam. Wrocilam z walizka pelna nowych pomyslow i inspiracji.
Zaczynam od kuchni indyjskiej bo to dzis wlasnie na forum CinCin rozpoczal sie nowy festiwal kulinarny. Przewodzi
Iluana i bede ja nieco wspierac tutaj, na blogu. Zerknijcie do
cinowego watku, znajdziecie tam sporo informacji we wstepie, a i jestem pewna, ze nie zabraknie ich rowniez w blogowych wpisach. Zapraszam.
Danie ktore przygotowalam dzis, to popularna i lubiana potrawa, tak samo w Indiach jak i w kazdym innym zakatku swiata dokad dotarly indyjskie smaki. Ile miejsc, ilu kucharzy tyle wersji tego skromnego dania. Mowa o
Aloo Gobi. Podstawa jest jednak zawsze taka sama:
aloo - ziemniaki i
gobi - kalafior. Na polnocy Indii, w Pundzabie i Kaszmirze
Aloo Gobi to raczej suchawy "stir-fry", czesto podawany z paratha. Apetyczniejsza wersje tej potrawy przygotowuje sie w Bengalu pod nazwa
aloo pulkhopir.
Moja wersja, inspirowana jest potrawa przygotowywana przez moja przyjaciolke Indire, jeszcze za czasow londynskich. Zdradzam Wam dzis ten wielokrotnie modyfikowany przepis chyba w formie ostatecznej, ktory specjalnie dzis doczekal sie wersji pisanej nawet ;D.
Aloo Gobi (tatter style) podajemy zawsze z
Peshawari Naan, drozdzwym chlebkiem wzbogazonym
kalonji i zielonymi lub zlotymi rodzynkami, a przepis znajdziecie rowniez ponizej.
Aloo Gobi Curry10 lyzek oleju kukurydzianego2 lyzeczki nasion kopru wloskiego1 duzy (swiezy) lisc laurowy lub tej patta (tejpan, lisc Cassia)2 duze cebule, posiekane1 lyzeczka kurkumy1 lyzeczka chilli1 lyzeczka mielonej kolendry1 lyzeczka mielonego kuminu600g ziemniakow, obranych i pokrojonych w kostke600g kalafiora, podzielonego na rozyczki4 duze pomidory lub puszka dobrych pomidorow z sokiem500ml mleka200ml wody lub wywaru warzywnegosol1/2 lyzeczki garam masala1 lyzka (czubata) chilli pickle w olejuzielona kolendraW duzym zeliwnym garnku (z pokrywka) rogrzewam olej, gdy zaczyna dymic wrzucam nasiona kopru i lisc laurowy lub tejpan i smaze mieszajac, az przyprawy zmienia kolor. Dodaje wtedy posiekane cebule, zmniejszam ogien i smaze przez 10 minut. Wsypuje przyprawy i smaze mieszajac. Nastepnie dodaje ziemniaki i miszajac smaze 5 minut, zakrywam garnek pokrywka. Gdy ziemniaki sa juz prawie miekkie dodaje rozyczki kalafiora. Zwiekszam ogien i przesmazam. Dodaje pomidory, mleko, wywar, odrobine soli. Zakrywam, zmniejszam ogien i dusze curry przez 15 minut. Kalafior nie moze sie rozpadac, ale musi byc dosc miekki. Potem gotuje jeszcze bez przykrycia az sos sie zredukuje i zgestnieje.

Z taka iloscia przypraw potrawa nie jest zbyt ostra, nadaje sie wiec idealnie dla tych, ktorzy wola lagodniejsze smaki, na przyklad moje corki. Moi mezczyzni i ja wolimy ostre curry wiec przed podanie dodajemy czubata lyzke
chilli pickle w oleju. Potrawa nabiera ognistosci. Posypuje ja garam masala i posiekana zielona kolendra. Musze przyznac ze najbardziej smakuje nam takie curry ze slodkim naanem i ponizej podaje Wam przepis na tenze:

Peshawari Naan
600g bialej maki pszennej chlebowej
1/2 szklanki jogurtu
1 szklanka wody
20g drozdzy swiezych
2 lyzeczki cukru
duza garsc zielonych lub zlotych rodzynkow
2 lyzki kalonji
2 lyzeczki soli
4 lyzki oleju kukurydzianego
Rodzynki wsypuje do miseczki i z zalewam wrzatkiem, gdy napecznieja odsaczam wode i wysypuje na papierowy recznik, osuszam lekko.
Do duzej miski wsypuje make i wkruszam drozdze, mieszam, dodaje cukier i sol. Podgrzewam lekko mleko z jogurtem, wlewam do maki, mieszam, a potem zagniatam gladkie ciasto. Pod koniec zagniatania (po 10 minutach ) dodaje rodzynki i kalonji. Zostawiam ciasto do wyrosniecia w naoliwionej misce na 2 godziny, po tym czasie znow zagniatam ciasto przez 3 minuty, wkladam z powrotem do miski i pozwalam ciastu odpoczac prze kolejna godzine.
Nastepnie odgazowuje i dziele na 10 czesci (kazda nieco ponad 100g), zawijam w luzne kule i zostawiam na 10 minut pod przykryciem. Rozwalkowuje kazda kulke ciasta na cienki placek a potem rozciagam go w dloniach nadajac mu ksztalt lezki. Zostawiam na 30 minut pod przykryciem. Pieke po dwa na rozgrzanym kamieniu przez kilka minut (piec 260C), a zaraz po wyjeciu z pieca smaruje naany maslem lub ghee.
Smacznego!